Fb: Rowerowa strona Mateusza Ordy

Rok 2021 button stats bikestats.pl

WYCIECZKI 2021
42. 01.11 Nowa Brzeźnica - Kleszczów - Wola Wiewiecka S
41. 03.10 Warszawa
40. 02.10 Opole - Brzeg
39. 27.09 Kędzierzyn-Koźle - Racibórz
38. 25.09 Kluczbork - Opole
37. 08.09 Częstochowa - Zawiercie
36. 22.08 Gliwice - Góra św. Anny - Częstochowa
35. 14.08 Łeba - Koszalin
34. 12.08 Kamień Pomorski - Szczecin
33. 09.08 Niechorze - Gryfice - Płoty - Resko - Niechorze
32. 07.08 Niechorze - Koszalin
31. 05.08 Niechorze - Świnoujście
30. 04.08 Szczecin - Siekierki (most) - Godków
29. 02.08 Niechorze - Mielno - Kołobrzeg
28. 25.07 Częstochowa - Kłobuck - Poraj - Rudniki - Częstochowa
27. 22.07 Nysa - Opole - Częstochowa
26. 21.07 Paczków - Kłodzko - Nysa
25. 19.07 Kluczbork - Częstochowa
24. 16.07 Dobryszyce - Kleszczów - Częstochowa
23. 15.07 Dąbrowa Górnicza - Sosnowiec - Dąbrowa Górnicza
22. 13.07 Częstochowa - Ostrów Wielkopolski
21. 11.07 Zawiercie - Koniecpol
20. 10.07 Częstochowa - Kielce
19. 06.07 Częstochowa - Łódź
18. 04.07 Dąbrowa Górnicza - Kraków
17. 02.07 Częstochowa - Chałupki
16. 30.06 Częstochowa - Mzurów - Trzebniów - Częstochowa S
15. 28.06 Częstochowa - Przedbórz - Radomsko S
14. 21.06 Piotrków Trybunalski - Kleszczów - Radomsko
13. 20.06 Częstochowa - Irządze - Lelów - Częstochowa S
12. 19.06 Częstochowa - Opole
11. 17.06 Zawiercie - Giebło - Częstochowa S
10. 15.06 Częstochowa - Piotrków Trybunalski
9. 09.06 Częstochowa - Katowice
8. 06.06 Lubliniec - Olesno - Praszka - Częstochowa
7. 05.06 Tarnowskie Góry - Toszek - Herby
6. 31.05 Wrocław
5. 30.05 Wrocław - Brzeg
4. 29.05 Zielona Góra - Wrocław
3. 15.05 Częstochowa - Przyrów - Częstochowa
2. 09.05 Zawiercie - Częstochowa
1. 01.05 Częstochowa - Żłobnica - Kleszczów - Wola Wiewiecka


Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi matiz17 z miasta Częstochowa. Mam przejechane 251574.91 kilometrów. Jeżdżę z prędkością średnią 19.38 km/h.
Jeżdżę, bo lubię, sprawia mi to przyjemność. Na drugim miejscu jest: statystyka, czego dowodem jest brak wiedzy o przekroczonych barierach rowerowych typu 10.000km w danym roku, czy brak wiedzy o ilości gmin, przez które przejechałem (na razie). W 2013 roku zacząłem jeździć poza granicami miasta. Z czasem wyprawy stawały się co raz dalsze i niekiedy kilkudniowe. W 2015 roku zmieniłem podstawowy rower na Meridę przystosowaną głównie (ale nie tylko) do asfaltowych tras. Jeżdżę dalej i w 2017 roku z pewnością odwiedzę wiele nowych miejsc, a także powrócę do tych już znanych. W większości jeżdżę sam, ale niejednokrotnie wyjeżdżałem na większe trasy ze Znajomymi, a czasem nawet w większej grupie. Rower jest przede wszystkim dla mnie najlepszą formą transportu. Przez cały rok, w każdych warunkach pokonuje spore ilości kilometrów. Oprócz tego jest najlepszym sposobem na spędzanie wolnego czasu, a także dbanie o zdrowy tryb życia. Więcej o mnie.


Rok 2025 button stats bikestats.pl
Rok 2024 button stats bikestats.pl
Rok 2023 button stats bikestats.pl
Rok 2022 button stats bikestats.pl Rok 2021 button stats bikestats.pl Rok 2020 button stats bikestats.pl Rok 2019 button stats bikestats.pl Rok 2018 button stats bikestats.pl Sezon 2017 button stats bikestats.pl Sezon 2016 button stats bikestats.pl Sezon 2015 button stats bikestats.pl Sezon 2014 button stats bikestats.pl Sezon 2013 button stats bikestats.pl

REKORDY ROWEROWE

Max. dystans dzienny:
brak

Max. dystans roczny:
2016

Max. dystans miesięczny:
lipiec 2015

Max. prędkość na rowerze:
brak

Min. 300km na dzień:
2 razy

Min. 200km na dzień:
brak

Min. 150km na dzień:
brak

Min. 100km na dzień:
brak

Największy dystans solo:
brak

Najdłuższa czasowo jazda:
brak

Max. temperatura w czasie jazdy:
brak

Min. temperatura w czasie jazdy:
brak

Województwa odwiedzone na rowerze:
śląskie, małopolskie, łódzkie, opolskie, świętokrzyskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie, wielkopolskie, pomorskie

Kraje odwiedzone na rowerze:
Polska, Niemcy



MOJE WYCIECZKI

-----Sezon 2020-----
1. Częstochowa - Kleszczów - Wola Wiewiecka


Wycieczki 2018 (min. 100km)
53. Częstochowa - Łódź GC
19. Piotrków Tryb. - Łódź - Częstochowa GC

Wycieczki 2017
20. 11.06 Wieluń
19. 09.06 Krzepice
18. 04.06 Tarnowskie Góry - Częstochowa przez Kielczę, Tworóg
17. 03.06 Tarnowskie Góry - Częstochowa (Chechło-Nakło, Zielona)
16. 02.06 Północne rubieże
15. 01.06 Zamek Bobolice
14. 28.05 Powiat gliwicki
13. 27.05 Bobolice
12. 21.05 Tarnowskie Góry - Częstochowa
11. 19.05 Kleszczów i Góra Kamieńsk
10. 14.05 Tarnowskie Góry - Częstochowa
9. 06.05 Górny Śląsk i Zagłębie
8. 01.05 Księstwo Siewierskie
7. 29.04 Wojaże po lublinieckim
6. 01.04 Mirów i Bobolice
5. 18.02 Dąbrowa Górnicza - Częstochowa
4. 08.01 Gdynia(100km)
3. 07.01 Gdańsk (80km)
2. 06.01 Gdynia (60km)
1. 05.01 Gdańsk (50km)

Wycieczki 2016
60. Kraków (90 km)
59. Kleszczów (150 km)
58. Kraków - Częstochowa (170 km)
57. Kleszczów (150 km)
56. Kraków - Częstochowa (180 km)
55. Ziemia toszecko-gliwicka (220 km)
54. Częstochowa - Katowice - Częstochowa (200 km)
53. Kleszczów (140 km)
52. Częstochowa - Kraków - Częstochowa (300 km)
51. Żywiec - Częstochowa (180 km)
50. Kleszczów i Kraków (160 km)
49. Kraków - Częstochowa (210km)
48. Kleszczów i Góra Kamieńsk (190km)
47. Kraków - Częstochowa (230km)
46. Brzegi - Częstochowa (130km)
45. Chęciny i Kielce (100km)
44. Pińczów, Chęciny, Kielce (150km)
43. Częstochowa - Brzegi (170km)
42. 16.08 Ustronie Morskie (110km)
41. 14.08 Świnoujście, Bansin (150km)
40. 13.08 Kołobrzeg, Gąski (160km)
39. Wrocław - Częstochowa (210km)
38. Opole - Wrocław (180km)
37. 02.08 Złoty Potok, Bobolice (120km)
36. Kraków - Częstochowa (250km)
35. Multi Orbita 2016 (330km)
34. Bobolice (100km)
33. Próbna Orbita 2016 (130km)
32. Tarnowskie Góry (120km)
31. 06.07 Przed Orbitą (100km)
30. Kleszczów (100km)
29. Jędrzejów (210km)
28. 01.07 Żarki (100km)
27. Łódź - Częstochowa(200km)
26. Tworóg(120km)
25. Dobrodzień (130km)
24. Toszek (150km)
23. Kleszczów II (170km)
22. Kraków - Częstochowa (190km)
21. Kraków (190km)
20. Kraków i Tyniec (140km)
19. Częstochowa - Kraków (220km)
18. 05.06 Bobolice (100km)
17. 04.06 Tarnowskie Góry (130km)
16. 01.06 Bobolice (110km)
15. Kłobuck i Krzepice (100km)
14. Bobolice (100km)
13. Górny Śląsk - Zagłębie (180km)
12. Kleszczów (170km)
11. Bobolice (100km)
10. Jeleniak Mikuliny, Kalety (110km)
9. Dróżki asfaltowe (100km)
8. Dróżki asfaltowe (100km)
7. Mirów i Bobolice (100km)
6. Księstwo Siewierskie (100km)
5. Radomsko (100km)
4. Bobolice (120km)
3. Bobolice (110km)
2. Gliwice - Częstochowa (110km)
1. Ostrężnik (100km)
Statystyka wycieczek 2016
Wszystkie trasy pozamiejskie

Wycieczki 2015
41. 24.10 Po Krakowie (130km)
40. 05.10 Działoszyn, Pajęczno, Radomsko (140km)
39. 04.10 Częstochowa - Kraków (150km)
38. 02.10 Mirów i Bobolice (100km)
37. 17.09 Kleszczów (200km)
36. 16.09 Gidle (120km)
35. 14.09 Katowice Zagłębie (180km)
34. 13.09 Asfaltowe drogi rowerowe (120km)
33. 29.08 Kraków - Częstochowa (180km)
32. 27.08 Brzegi - Częstochowa (140km)
31. 26.08 Częstochowa - Brzegi (140km)
30. 23.08 Częstochowa - Tarnowskie Góry - Częstochowa (120km)
29. 19.08 Częstochowa - Szczekociny - Częstochowa (120km)
28. 16.08 Uckeritz (60km)
27. 14.08 Uckeritz (70km)
26. 13.08 Zinnowitz (80km)
25. 12.08 Karsibór (60km)
24. 10.08 Międzyzdroje, Wisełka (90km)
23. 07.08 Dróżki rowerowe i Żarki (95km)
22. 04.08 Zawiercie TdP (130km)
21. 31.07 Wolbrom (180km)
20. 25/26.07 Mini Orbita
19. 24.07 Tour de Częstochowa (80km)
18. 21.07 Częstochowa - Kraków (180km)
17. 20.07 Mirów i Bobolice (100km)
16. 18.07 Próbna Mini Orbita (120km)
15. 16.07 Ogrodzieniec (160km)
14. 12.07 Asfaltowe drogi rowerowe i Żarki (130km)
13. 11.07 Koszęcin, Kalety (100km)
13. 04.07 Po Krakowie (95km)
12. 03.07 Kleszczów (130km)
11. 01.07 Radłów, Panki (130km)
10. 14.06 Bobolice, Niegowa, Lelów (120km)
9. 05.06 Przyrów, Lelów (130km)
8. 03.06 Częstochowa - Katowice - Częstochowa (180km)
7. 29.05 Krzepice (100km)
6. 25.05 Lubliniec (110km)
5. 16.05 Asfaltowe drogi rowerowe (120km)
4. 12.04 Częstochowa - Kraków (160km)
3. 11.04 Siewierz (85+25km)
2. 21.03 Bobolice (115km)
1. 03.01 Bobolice (110km)

Wycieczki 2014
19. 11.11 Koszęcin
18. 31.10 Mirów i Bobolice
17. 18.09 Kalety i Zalew Zielona
16. 05.09 Ogrodzieniec
15. 31.08 Brzegi - Częstochowa
14. 30.08 Chęciny i Kielce
13. 29.08 Chęciny i Kielce
12. 28.08 Chęciny
11. 27.08 Częstochowa - Brzegi
10. 10.08 Bobolice
9. 28.07 Kołobrzeg
8. 24.07 Międzywodzie
7. 19/20.07 Decathlon Orbita
6. 16.07 Mirów i Bobolice
5. 29.06 Częstochowa - Kraków
4. 23.06 Szczekociny
3. 19.06 Tarnowskie Góry
2. 26.04 Mirów i Bobolice
1. 06.04 Częstochowa - Kraków (150km)

Wycieczki 2013
1. 29.12 Góra Zborów
1. 13.09 Częstochowa - Kraków
1. 15.07 Mirów i Bobolice






Archiwum bloga

  • DST 39.02km
  • Czas 02:00
  • VAVG 19.51km/h
  • VMAX 38.20km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Siedlec Duży przez Konopiska, Hutki, Starczę

Sobota, 5 września 2015 | Komentarze 0

Popołudniu do serwisu sprawdzić i wymienić linkę w tylnej przerzutce. To być może wada fabryczna. Trochę czasu znów zajęły sprawy serwisowe, ale przynajmniej pogadałem z Pawłem. Dojazd do serwisu przez Sabinowską, M. Cassino i 1 Maja. Powrót ciągami rowerowymi na Wolności, Sobieskiego i M. Cassino.
Dziś wprawdzie nie za ciepło, ale pojawiające się Słońce dało szansę jazdy. W zamiarze dziś dotrzeć do Siedlca Dużego. Wyjeżdżam o 16:40 z domu. Obmyśliłem trasę na dziś takim wariantem: Sabinowska, Dźbowska DW908, Powstańców Warszawy, Gościnna, Wygoda, DW907 Konopiska, Zalew Pająk, DW904 Rększowice, Hutki DW908, Starcza, Własna, Rudnik Wielki, Gajowa, lasem, Siedlec Mały i Siedlec Duży. Ciężko wymyślić coś nowego na tej trasie, ale komfortowo się udało przejechać - może oprócz przeszkadzającego wiatru z zachodu, który dawał popalić szczególnie na dojeździe na Dźbów, wyjeździe z miasta do skrzyżowania DW907 z DW904 oraz na podjeździe Rększowice - Hutki. Za to całą Starczę przejechałem z wiatrem. Cała droga pokonana w spokojnym tempie, tam gdzie wiatr trochę za wolno. Na końcówce trochę terenu przez las, również spokojnie. Średnia prędkość na całej trasie wyszła 20km/h. Dojechałem na 18:30. W Siedlcu Dużym jeszcze wykorzystując zapas czasowy i słoneczną pogodę to spróbowałem zrobić zdjęcie na tamtejszych asfaltach.
Jedyne co mogę powiedzieć to poczułem, że pokonałem tę trasę w taki nawet piękny jesienny dzień. Pomimo tego dobrze się jechało. Zupełnie przestałem czuć lato, które przecież jeszcze na pewno we wrześniu choć trochę da o sobie znać.
Powrót następnego dnia.
Zapis GPS z trasy Częstochowa - Siedlec Duży: http://ridewithgps.com/trips/6387169


W Siedlcu Dużym I
W Siedlcu Dużym II


  • DST 83.52km
  • Czas 04:20
  • VAVG 19.27km/h
  • VMAX 37.14km/h
  • Sprzęt Speeder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przeciwpożarówka, Olsztyn, Srocko

Piątek, 4 września 2015 | Komentarze 0

Na rower dziś późno. Zbyt wiele nie straciłem, bo aura dziś deszczowa. O 13:30 na dworzec PKS przez Monte Cassino, najszybszą drogą, bo czas gonił. Po 14-stej odjechałem w kierunku domu przez ul. Korczaka, M. Cassino i Sabinowską.
O 15:30 jeszcze raz do Centrum - przez Sabinowską, M. Cassino, Pułaskiego, Kopernika na Szymanowskiego i potem na dworzec PKP. Z Dworca PKP powrót wariantem asfaltowym przez Kopernika, św. Kazimierza, św. Barbary, Zacisze i Piastowską. Trochę Słońca zaświeciło i zrobiło się przyjemnie.
Bliżej wieczoru aura zachęciła by się przewietrzyć. Padło na trochę asfaltu i jazdy po lesie. Wyjazd o 18:00, jeszcze w słoneczku. Trasa przez Jagiellońską, Al. Pokoju, koło Guardiana i do przeciwpożarówki terenem. Tam po szutrowej drodze już pod koniec w lekko zapadającym zmroku. Dni co raz krótsze i chłód też odczułem. Potem asfaltem do Olsztyna w pobliże Rynku po drodze z krótkim przystankiem z widokiem na Sokole Góry. Z Olsztyna już odjazd na trochę przed 20-stą i powrotna droga po zmroku standardem asfaltowym przez Kusięta, Brzyszów, Srocko, Berger, Koksownia, Legionów, Faradaya, Aleje, Pl. Biegańskiego, Nowowiejskiego i M. Cassino. Na drodze między Kusiętami a Brzyszowem trochę mgieł i jeszcze w oddali widok po zachodzie Słońca. Na Legionów z kolei linka w tylnej przerzutce wydała odgłos taki jakby miała się w przyszłości znów zerwać. Powrót przed 21-wszą.
Późnym wieczorem jeszcze na rower. Aura chłodna, ale przewietrzyć się można. Pojechałem najpierw Jagiellońską pod zaplecze KFC/BP, potem w kierunku Centrum przez Al. 11 Listopada, Al. Niepodległości i Wolności, Sobieskiego, Śląską, II NMP, I NMP, Pl. Daszyńskiego, I NMP, II NMP, Pl. Biegańskiego, II NMP, Wolności, Focha, Nowowiejskiego, Sobieskiego, M. Cassino i Jagiellońska. Zwyczajna jazda po mieście, powrót do domu przed północą.


Sokole Góry i mgły


  • DST 109.00km
  • Sprzęt Speeder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Herby i Kalina

Czwartek, 3 września 2015 | Komentarze 0

Dystans przybliżony 109km


  • DST 82.90km
  • Sprzęt Speeder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wpis

Środa, 2 września 2015 | Komentarze 0

wpis


  • DST 94.43km
  • Czas 04:59
  • VAVG 18.95km/h
  • VMAX 41.11km/h
  • Sprzęt Speeder
  • Aktywność Jazda na rowerze

wpis

Wtorek, 1 września 2015 | Komentarze 0

Dziś myślałem o jakiejś konkretniejszej jeździe. Nie zebrałem się jednak wcześnie na zaplanowany przez siebie wariant, potem na telefon od Damiana, a potem Janusza i poranna jazda nie wyszła. Nieco zły na siebie wsiadłem na rower przed 12-stą jadąc na dworzec PKP przez Zacisze, św. Barbary, Augustyna, Kopernika, Plac Biegańskiego i II Aleje. Powrót z dworca PKP przez Monte Cassino. Upalna aura dawała się we znaki, na liczniku cały czas sporo powyżej 30 stopni C.
Po telefonie od Dziewczyny ponownie do Centrum na dworzec PKP. Tym razem w obie strony przez Monte Cassino. Konkretniejszą jazdę odpuściłem. Jakoś tak i sił nie było i późna godzina, także w głowie inna propozycja jazdy. Zebrałem się jednak dopiero po 16-stej. Jeszcze w upale docieram do Siedlca Dużego znanym mi dobrze standardem przez Nieradę, Łysiec i Rudnik Wielki. Nie było za dużo sił i tak naprawdę czasu by jechać okrężnie. Pozostał standardowy wariant, którym nie jeździłem z ponad pół miesiąca.
W czasie spotkania wyskoczyliśmy się przejechać po okolicy. Przez Siedlec Duży pod pałac w Czarnym Lesie, na powrocie zahaczając o gminę Kamienica Polska. Trochę asfaltu, trochę szutrowo-kamienistej jazdy, albowiem innej nawierzchni nie ma.
Powrót z Siedlca Dużego o 22-giej w bardzo komfortowej temperaturze. Nie pamiętam bym na początku września jechał już sporo po zmroku w temperaturze 24-25 stopni C. Finezja. Delektowałem się jazdą w takiej temperaturze i pustymi jezdniami. Nie było opcji wracać najkrócej. Trasa: Siedlec Duży, Siedlec Mały, Rudnik Wielki, Rudnik Mały, Starcza, Hutki, Rększowice, Konopiska, Pająk, Wygoda, Częstochowa Dźbów, Sabinowska, M. Cassino i Centrum. Potem przez Al. Niepodległości na przekąskę przy stacji BP. Powrót trochę po północy. Wyszła prawie setka całodziennego dystansu.


  • DST 121.89km
  • Czas 05:46
  • VAVG 21.14km/h
  • VMAX 48.14km/h
  • Sprzęt Speeder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Źródła i wieczorna jazda w komfortowych temperaturach

Poniedziałek, 31 sierpnia 2015 | Komentarze 0

Zbierałem się dziś na rower długo. W pierwotnym zamiarze było pojechać na asfaltowe ścieżki rowerowe, jednak plan ten nieco musiałem zmodyfikować. Wyjechałem dopiero po 15:30 z domu. Najpierw na Plac Biegańskiego schłodzić się pod kurtyną wodną. Dojechałem tu przez ciągi rowerowe na M. Cassino, Sobieskiego i pasem rowerowym na Kopernika, który zastawiony w tamtej chwili był w dwóch miejscach. Pobyłem na Placu i pojeździłem po okolicy II Alei. Także pod kurtyną wodną.. ta zbiła mi średnią do niecałych 15km/h. Ale przyjemnie. Potem przez II Aleję i Al. Wolności na dworzec PKP. Upalnie. O 16:30 w drogę... do wiaduktu na Niepodległości i jeszcze raz z powrotem na PKP. Zauważyłem rosnący najprawdopodobniej barszcz przy ciągu rowerowym w Al. Wolności.

Wpis do dokończenia


  • DST 56.00km
  • Sprzęt Speeder
  • Aktywność Jazda na rowerze

wpis

Niedziela, 30 sierpnia 2015 | Komentarze 0

Wpis niedługo

Merida - 53,79km
Dema - ok. 2km


  • DST 211.15km
  • Czas 10:58
  • VAVG 19.25km/h
  • VMAX 66.42km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kraków - Częstochowa

Sobota, 29 sierpnia 2015 | Komentarze 0

Planowana od dawna już wycieczka z Damianem. Celem była trasa z Krakowa do Częstochowy. W samym Krakowie zobaczyliśmy sporo zabytków i pojeździliśmy po mieście, m.in. drogami rowerowymi, kontrapasami, po bulwarach nadwiślanych. Najpierw tunelem pod dworcem w kierunku Rynku Głównego w Krakowie. Pojeździliśmy po Starym Mieście zwiedzając tamtejsze zabytki, po czym na Kazimierz. Tu przez Starowiślaną i Dietla. Trochę po spokojnych ulicach dzielnicy Kazimierza pośród wielu kolejnych zabytków. Poczułem, że Kraków ma naprawdę swój niepowtarzalny urok od nieco innej strony niż dotychczas. Przejeżdżamy przez kładkę Ojca Bernatka, a potem kontrapasem na ul. Brodzińskiego, następnie Staromostową i Bulwarem Podolskim do Mostu Kotlarskiego. Tam drogą rowerową na wiadukcie, ul. Kotlarską, Al. Powstania Warszawskiego i do Ronda Mogilskiego. Cały czas drogami rowerowymi, na niektórych odcinkach z wygodnego czerwonego asfaltu. Pod Rondem Mogilskim i kontrapasem na ul. Kopernika, kawałek przez park i ponownie ul. Starowiślaną. tym razem zjeżdżamy w prawo tuż przed Mostem Powstańców Śląskich w ul. Podgórską i zjeżdżamy na bulwary nadwiślane. Jedziemy Bulwarem Kurlandzkim po czym przejechać po obu stronach przez Most Grunwaldzki. Stąd bardzo ładnie widać Wawel. Potem już na sam Wawel - Drogą do Zamku jeszcze nie jechałem. Wracamy na bulwary ponownie przez Bernardyńską i dalej zjazdem przy Moście Grunwaldzkim i kontynuacja jazdy przy Wiśle bulwarem czerwieńskim i po równiutkim asfalcie po bulwarze Rodła. Zjeżdżamy z bulwarów, kawałek po DW780 i ul. Kasztelańską w okolicy rzeki Rudawy, a potem po bardzo wygodnej drodze rowerowej na ul. Focha i przez Aleje 3 Maja. Tu sporo przestrzeni mają także rolkarze. Skręcamy w prawo i pasem rowerowym po ul. Piastowskiej i Reymonta. Po drodze też śluza rowerowa oznaczona na czerwono. Potem już zmierzamy w kierunku wyjazdu z Krakowa m.in. przez Al. Kijowską, gdzie światła tak dostosowane by przejechać na zielonej fali i bocznymi ulicami i m.in. chodnikiem z dopuszczonym ruchem rowerowym czy też ślepą ulicą, która nie dotyczy rowerów. Robimy przystanek przez samą drogą do Częstochowy w parku w pobliżu DK7. Ciężko było mi się przestawić na myśl, że tym razem wracam z Krakowa. Jazda po Krakowie dała dużo radości, w wielu miejscach pomijając te najważniejsze jeszcze nie przyszło mi jeździć do tej pory i udało się zobaczyć coś nowego. Najważniejsze jednak: poczuć klimat tego miasta.

Planowana od dawna już wycieczka z Damianem. Celem była trasa z Krakowa do Częstochowy. W samym Krakowie zobaczyliśmy sporo zabytków i pojeździliśmy po mieście, m.in. drogami rowerowymi, kontrapasami, po bulwarach nadwiślanych. Najpierw tunelem pod dworcem w kierunku Rynku Głównego w Krakowie. Pojeździliśmy po Starym Mieście zwiedzając tamtejsze zabytki, po czym na Kazimierz. Tu przez Starowiślaną i Dietla. Trochę po spokojnych ulicach dzielnicy Kazimierza pośród wielu kolejnych zabytków. Poczułem, że Kraków ma naprawdę swój niepowtarzalny urok od nieco innej strony niż dotychczas. Przejeżdżamy przez kładkę Ojca Bernatka, a potem kontrapasem na ul. Brodzińskiego, następnie Staromostową i Bulwarem Podolskim do Mostu Kotlarskiego. Tam drogą rowerową na wiadukcie, ul. Kotlarską, Al. Powstania Warszawskiego i do Ronda Mogilskiego. Cały czas drogami rowerowymi, na niektórych odcinkach z wygodnego czerwonego asfaltu. Pod Rondem Mogilskim i kontrapasem na ul. Kopernika, kawałek przez park i ponownie ul. Starowiślaną. tym razem zjeżdżamy w prawo tuż przed Mostem Powstańców Śląskich w ul. Podgórską i zjeżdżamy na bulwary nadwiślane. Jedziemy Bulwarem Kurlandzkim po czym przejechać po obu stronach przez Most Grunwaldzki. Stąd bardzo ładnie widać Wawel. Potem już na sam Wawel - Drogą do Zamku jeszcze nie jechałem. Wracamy na bulwary ponownie przez Bernardyńską i dalej zjazdem przy Moście Grunwaldzkim i kontynuacja jazdy przy Wiśle bulwarem czerwieńskim i po równiutkim asfalcie po bulwarze Rodła. Zjeżdżamy z bulwarów, kawałek po DW780 i ul. Kasztelańską w okolicy rzeki Rudawy, a potem po bardzo wygodnej drodze rowerowej na ul. Focha i przez Aleje 3 Maja. Tu sporo przestrzeni mają także rolkarze. Skręcamy w prawo i pasem rowerowym po ul. Piastowskiej i Reymonta. Po drodze też śluza rowerowa oznaczona na czerwono. Potem już zmierzamy w kierunku wyjazdu z Krakowa m.in. przez Al. Kijowską, gdzie światła tak dostosowane by przejechać na zielonej fali i bocznymi ulicami i m.in. chodnikiem z dopuszczonym ruchem rowerowym czy też ślepą ulicą, która nie dotyczy rowerów. Robimy przystanek przez samą drogą do Częstochowy w parku w pobliżu DK7. Ciężko było mi się przestawić na myśl, że tym razem wracam z Krakowa. Jazda po Krakowie dała dużo radości, w wielu miejscach pomijając te najważniejsze jeszcze nie przyszło mi jeździć do tej pory i udało się zobaczyć coś nowego. Najważniejsze jednak: poczuć klimat tego miasta.

Kraków - Częstochowa
Wyjeżdżamy z Krakowa o 12:30. Przecinamy drogę krajową DK7/DK79, kawałek jazdy DW794 i odbijamy na nieco spokojniejsze asfalty by sporo ominąć drogi wojewódzkiej. Jedziemy przez Modlnicę i Giebułtów. Po kilku kilometrach podjazdy dały o sobie znać. Były też zjazdy obdarzone zakrętami, gdzie bez kręcenia 47km/h wskakiwało na licznik. Ponownie kawałek wojewódzką 794 i odbijamy na Korzkiew. Tu zobaczyć Zamek Korzkiew. Podjazd końcowy pod niego całkiem konkretny, który niestety pokonał. Gdybym jednak zmienił przełożenie wcześniej to pewnie by dało radę. Wracamy na właściwą drogę i przed nami droga przez Ojcowski Park Narodowy. Początkowe kilometry wiodły przez równą asfaltową drogę dookoła pięknych widoków. Damian powiedział, że na pewno to miejsce jeszcze odwiedzi. Dobrze się jechało, choć brakowało Słońca to wilgotna aura, mokry asfalt sprawiają, że nawet dobrze się jedzie. Od tej strony do Ojcowa jeszcze nie wjeżdżałem.
Kawałek jedziemy szutrówką. Tu płynie Prądnik, więc na moment przystajemy przy wodospadzie. Przemyłem ręce w zimnej wodzie. Dalej jedziemy asfaltem. Mijamy Bramę Krakowską. Kraków zwiedzony, przez Ojców właśnie jedziemy... tylko tej drogi sporo jeszcze przed nami. Dojeżdżamy do DW773, która nie jest zbyt ruchliwa, za to prowadzi przez piękne tereny. Mijamy skały, podziwiamy sobie widoki. W końcu dojeżdżamy do Maczugi Herkulesa i Pieskowej Skały. Ojców warto było pokonać od strony Krakowa, wiele można zobaczyć i pomimo tego, że dużo więcej pod górę to dobrze się jedzie. A GDZIE SUŁOSZOWA?
Sułoszowa - pierwszy raz jadąc przez tą wieś udało się poczuć zjazd. Sporo drogi przed Nami, do samego Olkusza sporo kilometrów.
W Olkuszu kawałek ruchliwą DK94. Jak na złość tu wychodzi Słońce zza chmur. Odbijamy w kierunku Rynku.
Podjazd za Rodakami dość konkretnie wymęczył. Kilka kilometrów jazdy pod górę. W końcu dobiliśmy. Pomagała myśl, że od Ogrodzieńca będzie dużo w dół. Niedaleko i jesteśmy w województwie śląskim. W końcu i Ogrodzieniec. Od tego momentu trasa już znana.


Przy Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego
Na kontrapasie rowerowym w Krakowie

Kraków, na rynku I
Kraków, na rynku II
Kraków, na rynku III
Kraków, Stare Miasto I
Kraków, Stare Miasto II

Kraków, nie dotyczy mnie nakaz skrętu w prawo

Kraków - Rynek Główny I


  • DST 59.05km
  • Czas 03:47
  • VAVG 15.61km/h
  • VMAX 34.66km/h
  • Sprzęt Speeder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miasto, Park Lisiniec i 114 Częstochowska Masa Krytyczna

Piątek, 28 sierpnia 2015 | Komentarze 0

Dziś zdecydowanie mniej jazdy niż w ostatnich dwóch dniach. Trzeba odpocząć. Tym bardziej, że na jutro znów zaplanowany dystans z serii powyżej 100 kilometrów. Pospałem dłużej by odespać wczorajszy wysiłek. Na rower po 12-stej. Najpierw przez ciąg rowerowy na M. Cassino na stację dworzec PKP Stradom. Tam załatwienie biletów i ruszam do Parku Lisiniec razem z Damianem - przez Pułaskiego, św. Kazimierza i ul. Kordeckiego. W Parku Lisiniec dziś bez jazdy albowiem tam pewne spotkanie na które po prostu dojechałem rowerem. Po spotkaniu przetransportowuje się w kierunku Centrum - przez Kordeckiego, Pułaskiego i Sobieskiego. Z Dworca PKS odjazd do domu przez M. Cassino dość szybkim tempem, bo już 17:30 a jeszcze trzeba dojechać na Masę. Po jednodaniowym obiedzie ruszam na Masę na 7 minut przed startem. Po 18-stej ruszamy z Placu Biegańskiego w przejazd 114. Częstochowskiej Masy Krytycznej ulicami: II NMP - I NMP - Plac Daszyńskiego - I NMP - II NMP - Kościuszki - Armii Krajowej - Dekabrystów - Szajnowicza-Iwanowa - Jana Pawła II - św. Rocha - św. Jadwigi - Wyszyńskiego - Jasna Góra - 7 Kamienic - Pułaskiego - 1 Maja - Wolności - Waszyngtona - Śląska i Plac Biegańskiego. Udany przejazd w komfortowej temperaturze, 314 uczestników i ostatnia wakacyjna Masa Krytyczna. Jedyne co to jakoś takie nie wiadomo skąd zmęczenie dawało się we znaki i pod koniec trochę głód. Mimo to w lekko zapadającym zmroku ruszyłem jeszcze po Masie z Damianem przez Aleje, Katedralną, Pl. Daszyńskiego, Mirowską i po przebudowywanej Nadrzecznej i przez Rondo Trzech Krzyży. To co się tam wyprawia w oznaczeniach to tragedia (np. stawiają znak C-16 bez zjazdu na jezdnie, a kawałek dalej jest stary znak C-13+C-16 choć i tak to zwykły chodnik)... a kostkowane ciągi rowerowe, albo brak budowania drogi rowerowej na pobliskim odcinku Jana Pawła II to moim zdaniem zmarnowanie szansy na drogę rowerową wzdłuż ruchliwej krajówki. No cóż... Potem przez Jana Pawła II po czym na skrzyżowaniu z tramwajem się rozdzielamy, ja jadę na dworzec PKP z zahaczeniem o II Aleję, Plac Biegańskiego i ul. Korczaka. Po spotkaniu na PKP powrót do domu przez M. Cassino, na początku drogi w deszczu.
Po przyjeździe jeszcze dwukrotny przejazd do marketów na Sabinowskiej.
Późnym wieczorem wyjechałem na rower się przewietrzyć. Czas upływał, ale po 23-ciej udało się znaleźć ponad pół godzinki na jazdę. Chciałem wyruszyć i odetchnąć trochę powietrzem po deszczu. Zahaczyłem o Pl. Biegańskiego i II Aleję, przejechałem się ciągiem rowerowym w Al. Wolności i po asfaltowych drogach rowerowych na Monte Cassino. Trochę kilometrów pokonałem w deszczu, momentami dość intensywnym. Wróciłem całkowicie na mokro, ale jazda pomogła się odprężyć i pooddychać świeżym powietrzem. Powrót na północ.


  • DST 173.25km
  • Czas 08:12
  • VAVG 21.13km/h
  • VMAX 43.31km/h
  • Sprzęt Speeder
  • Aktywność Jazda na rowerze

Brzegi - Jędrzejów - Szczekociny - Częstochowa

Czwartek, 27 sierpnia 2015 | Komentarze 0

Tak wypadło, że w tym roku nie zostałem w Brzegach na dłużej. Dziś dzień powrotu do Częstochowy i tym razem trasa Brzegi - Częstochowa. Oznaczało to tylko, że dziś ponad 130 kilometrów znów się na liczniku pojawi. Przed samym wyjazdem jeszcze kilka kilometrów po Brzegach i na drodze do Sokołowa Dolnego.
Powrót wypadł na 12:30. Trasa prawie taka sama jak z Częstochowy do Brzegów. Wyjeżdżając upalnie. Jakieś lekkie zmęczenie dopadło mnie jeszcze przed Jędrzejowem. Wiatr dość mocno wymęczył na drodze między Nagłowicami a Słupią. Podjazdy też potrafił zmęczyć, szczególnie te pod wiatr. Były na szczęście momenty kiedy dużo lżej wiało. W Słupi Jędrzejowskiej zrobiłem postój przy sklepie, bo opadłem na moment z sił. Droga daleka i trzeba jechać. Spokojnie pokonywałem kolejne kilometry przekraczając w końcu granice województwa śląskiego. Zatrzymałem się w miejscowości Chałupki u Znajomego. Potem kawałek przez DK78 i Szczekociny. Dotarłem tu ze średnią prędkością: 21,48km/h. Do stówy na liczniku jeszcze trochę, więc ruszyłem ze Szczekocin jakoś po 17-stej. Pełne 60 kilometrów przede mną, bliżej niż dalej. Trasa znana prawie na pamięć - powrót DK46 przez Lelów, Janów i Olsztyn. Nawet dobrze i przyjemnie się jechało. Od Olsztyna przez DK46, rowerostradę, Bugajską, Stare Błeszno, Boh. Katynia, Jagiellońską, M. Cassino i PKP. Dopiero na częstochowskim odcinku zaczął zapadać zmrok. Tam, tak jak wystartowałem zakończyłem trasę: Brzegi - Częstochowa. Średnia prędkość: 21,94km/h, kilometrów: 141,61km, czas łączny jazdy: 6:27:09. Temperatura w chwili przyjazdu: 24,1C. Znów na powrocie całkowicie komfortowo. Tylko ta forma. Powrotna droga na pewno nie odznaczała się przypływem sił do jazdy, jednak całkiem przyzwoicie udało się przejechać trasę. Z Dworca PKP przez Monte Cassino do domu i spotkanie tym razem w Częstochowie z wczoraj odwiedzoną w Brzegach Rodziną, niestety nie w pełnym dziś składzie. Powrót do domu po 20-stej.


Na drodze krajowej 7, w oddali zamek w Chęcinach

W oddali Zamek w Chęcinach

W kierunku Bizorędy
Asfaltowa droga w pobliżu Brzegów
Podjazd przez Gozną, w tle świętokrzyskie pola
Rynek w Jędrzejowie i dziś
Polna droga przy obwodnicy Dk78
Zmiana nawierzchni, od drugiej strony

Jedziemy przy obwodnicy DK78
Obwodnica Jędrzejowa II
Województwo śląskie
Wyjeżdżam z województwa świętokrzyskiego