WYCIECZKI 2021
42. 01.11 Nowa Brzeźnica - Kleszczów - Wola Wiewiecka S
41. 03.10 Warszawa
40. 02.10 Opole - Brzeg
39. 27.09 Kędzierzyn-Koźle - Racibórz
38. 25.09 Kluczbork - Opole
37. 08.09 Częstochowa - Zawiercie
36. 22.08 Gliwice - Góra św. Anny - Częstochowa
35. 14.08 Łeba - Koszalin
34. 12.08 Kamień Pomorski - Szczecin
33. 09.08 Niechorze - Gryfice - Płoty - Resko - Niechorze
32. 07.08 Niechorze - Koszalin
31. 05.08 Niechorze - Świnoujście
30. 04.08 Szczecin - Siekierki (most) - Godków
29. 02.08 Niechorze - Mielno - Kołobrzeg
28. 25.07 Częstochowa - Kłobuck - Poraj - Rudniki - Częstochowa
27. 22.07 Nysa - Opole - Częstochowa
26. 21.07 Paczków - Kłodzko - Nysa
25. 19.07 Kluczbork - Częstochowa
24. 16.07 Dobryszyce - Kleszczów - Częstochowa
23. 15.07 Dąbrowa Górnicza - Sosnowiec - Dąbrowa Górnicza
22. 13.07 Częstochowa - Ostrów Wielkopolski
21. 11.07 Zawiercie - Koniecpol
20. 10.07 Częstochowa - Kielce
19. 06.07 Częstochowa - Łódź
18. 04.07 Dąbrowa Górnicza - Kraków
17. 02.07 Częstochowa - Chałupki
16. 30.06 Częstochowa - Mzurów - Trzebniów - Częstochowa S
15. 28.06 Częstochowa - Przedbórz - Radomsko S
14. 21.06 Piotrków Trybunalski - Kleszczów - Radomsko
13. 20.06 Częstochowa - Irządze - Lelów - Częstochowa S
12. 19.06 Częstochowa - Opole
11. 17.06 Zawiercie - Giebło - Częstochowa S
10. 15.06 Częstochowa - Piotrków Trybunalski
9. 09.06 Częstochowa - Katowice
8. 06.06 Lubliniec - Olesno - Praszka - Częstochowa
7. 05.06 Tarnowskie Góry - Toszek - Herby
6. 31.05 Wrocław
5. 30.05 Wrocław - Brzeg
4. 29.05 Zielona Góra - Wrocław
3. 15.05 Częstochowa - Przyrów - Częstochowa
2. 09.05 Zawiercie - Częstochowa
1. 01.05 Częstochowa - Żłobnica - Kleszczów - Wola Wiewiecka
Info
Jeżdżę, bo lubię, sprawia mi to przyjemność. Na drugim miejscu jest: statystyka, czego dowodem jest brak wiedzy o przekroczonych barierach rowerowych typu 10.000km w danym roku, czy brak wiedzy o ilości gmin, przez które przejechałem (na razie). W 2013 roku zacząłem jeździć poza granicami miasta. Z czasem wyprawy stawały się co raz dalsze i niekiedy kilkudniowe. W 2015 roku zmieniłem podstawowy rower na Meridę przystosowaną głównie (ale nie tylko) do asfaltowych tras. Jeżdżę dalej i w 2017 roku z pewnością odwiedzę wiele nowych miejsc, a także powrócę do tych już znanych. W większości jeżdżę sam, ale niejednokrotnie wyjeżdżałem na większe trasy ze Znajomymi, a czasem nawet w większej grupie. Rower jest przede wszystkim dla mnie najlepszą formą transportu. Przez cały rok, w każdych warunkach pokonuje spore ilości kilometrów. Oprócz tego jest najlepszym sposobem na spędzanie wolnego czasu, a także dbanie o zdrowy tryb życia. Więcej o mnie.
Rok 2025
Rok 2024
Rok 2023
Rok 2022
Rok 2021
Rok 2020
Rok 2019
Rok 2018
Sezon 2017
Sezon 2016
Sezon 2015
Sezon 2014
Sezon 2013
Moje rowery
REKORDY ROWEROWE
Max. dystans dzienny:
brak
Max. dystans roczny:
2016
Max. dystans miesięczny:
lipiec 2015
Max. prędkość na rowerze:
brak
Min. 300km na dzień:
2 razy
Min. 200km na dzień:
brak
Min. 150km na dzień:
brak
Min. 100km na dzień:
brak
Największy dystans solo:
brak
Najdłuższa czasowo jazda:
brak
Max. temperatura w czasie jazdy:
brak
Min. temperatura w czasie jazdy:
brak
Województwa odwiedzone na rowerze:
śląskie, małopolskie, łódzkie, opolskie, świętokrzyskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie, wielkopolskie, pomorskie
Kraje odwiedzone na rowerze:
Polska, Niemcy
MOJE WYCIECZKI
-----Sezon 2020-----
1. Częstochowa - Kleszczów - Wola Wiewiecka
Wycieczki 2018 (min. 100km)
53. Częstochowa - Łódź GC 19. Piotrków Tryb. - Łódź - Częstochowa GC
Wycieczki 2017
20. 11.06 Wieluń 19. 09.06 Krzepice 18. 04.06 Tarnowskie Góry - Częstochowa przez Kielczę, Tworóg 17. 03.06 Tarnowskie Góry - Częstochowa (Chechło-Nakło, Zielona) 16. 02.06 Północne rubieże 15. 01.06 Zamek Bobolice 14. 28.05 Powiat gliwicki 13. 27.05 Bobolice 12. 21.05 Tarnowskie Góry - Częstochowa 11. 19.05 Kleszczów i Góra Kamieńsk 10. 14.05 Tarnowskie Góry - Częstochowa 9. 06.05 Górny Śląsk i Zagłębie 8. 01.05 Księstwo Siewierskie 7. 29.04 Wojaże po lublinieckim 6. 01.04 Mirów i Bobolice 5. 18.02 Dąbrowa Górnicza - Częstochowa 4. 08.01 Gdynia(100km) 3. 07.01 Gdańsk (80km) 2. 06.01 Gdynia (60km) 1. 05.01 Gdańsk (50km) Wycieczki 2016
60. Kraków (90 km) 59. Kleszczów (150 km) 58. Kraków - Częstochowa (170 km) 57. Kleszczów (150 km) 56. Kraków - Częstochowa (180 km) 55. Ziemia toszecko-gliwicka (220 km) 54. Częstochowa - Katowice - Częstochowa (200 km) 53. Kleszczów (140 km) 52. Częstochowa - Kraków - Częstochowa (300 km) 51. Żywiec - Częstochowa (180 km) 50. Kleszczów i Kraków (160 km) 49. Kraków - Częstochowa (210km) 48. Kleszczów i Góra Kamieńsk (190km) 47. Kraków - Częstochowa (230km) 46. Brzegi - Częstochowa (130km) 45. Chęciny i Kielce (100km) 44. Pińczów, Chęciny, Kielce (150km) 43. Częstochowa - Brzegi (170km) 42. 16.08 Ustronie Morskie (110km) 41. 14.08 Świnoujście, Bansin (150km) 40. 13.08 Kołobrzeg, Gąski (160km) 39. Wrocław - Częstochowa (210km) 38. Opole - Wrocław (180km) 37. 02.08 Złoty Potok, Bobolice (120km) 36. Kraków - Częstochowa (250km) 35. Multi Orbita 2016 (330km) 34. Bobolice (100km) 33. Próbna Orbita 2016 (130km) 32. Tarnowskie Góry (120km) 31. 06.07 Przed Orbitą (100km) 30. Kleszczów (100km) 29. Jędrzejów (210km) 28. 01.07 Żarki (100km) 27. Łódź - Częstochowa(200km) 26. Tworóg(120km) 25. Dobrodzień (130km) 24. Toszek (150km) 23. Kleszczów II (170km) 22. Kraków - Częstochowa (190km) 21. Kraków (190km) 20. Kraków i Tyniec (140km) 19. Częstochowa - Kraków (220km) 18. 05.06 Bobolice (100km) 17. 04.06 Tarnowskie Góry (130km) 16. 01.06 Bobolice (110km) 15. Kłobuck i Krzepice (100km) 14. Bobolice (100km) 13. Górny Śląsk - Zagłębie (180km) 12. Kleszczów (170km) 11. Bobolice (100km) 10. Jeleniak Mikuliny, Kalety (110km) 9. Dróżki asfaltowe (100km) 8. Dróżki asfaltowe (100km) 7. Mirów i Bobolice (100km) 6. Księstwo Siewierskie (100km) 5. Radomsko (100km) 4. Bobolice (120km) 3. Bobolice (110km) 2. Gliwice - Częstochowa (110km) 1. Ostrężnik (100km) Statystyka wycieczek 2016
Wszystkie trasy pozamiejskie
Wycieczki 2015
41. 24.10 Po Krakowie (130km) 40. 05.10 Działoszyn, Pajęczno, Radomsko (140km) 39. 04.10 Częstochowa - Kraków (150km) 38. 02.10 Mirów i Bobolice (100km) 37. 17.09 Kleszczów (200km) 36. 16.09 Gidle (120km) 35. 14.09 Katowice Zagłębie (180km) 34. 13.09 Asfaltowe drogi rowerowe (120km) 33. 29.08 Kraków - Częstochowa (180km) 32. 27.08 Brzegi - Częstochowa (140km) 31. 26.08 Częstochowa - Brzegi (140km) 30. 23.08 Częstochowa - Tarnowskie Góry - Częstochowa (120km) 29. 19.08 Częstochowa - Szczekociny - Częstochowa (120km) 28. 16.08 Uckeritz (60km) 27. 14.08 Uckeritz (70km) 26. 13.08 Zinnowitz (80km) 25. 12.08 Karsibór (60km) 24. 10.08 Międzyzdroje, Wisełka (90km) 23. 07.08 Dróżki rowerowe i Żarki (95km) 22. 04.08 Zawiercie TdP (130km) 21. 31.07 Wolbrom (180km) 20. 25/26.07 Mini Orbita 19. 24.07 Tour de Częstochowa (80km) 18. 21.07 Częstochowa - Kraków (180km) 17. 20.07 Mirów i Bobolice (100km) 16. 18.07 Próbna Mini Orbita (120km) 15. 16.07 Ogrodzieniec (160km) 14. 12.07 Asfaltowe drogi rowerowe i Żarki (130km) 13. 11.07 Koszęcin, Kalety (100km) 13. 04.07 Po Krakowie (95km) 12. 03.07 Kleszczów (130km) 11. 01.07 Radłów, Panki (130km) 10. 14.06 Bobolice, Niegowa, Lelów (120km) 9. 05.06 Przyrów, Lelów (130km) 8. 03.06 Częstochowa - Katowice - Częstochowa (180km) 7. 29.05 Krzepice (100km) 6. 25.05 Lubliniec (110km) 5. 16.05 Asfaltowe drogi rowerowe (120km) 4. 12.04 Częstochowa - Kraków (160km) 3. 11.04 Siewierz (85+25km) 2. 21.03 Bobolice (115km) 1. 03.01 Bobolice (110km) Wycieczki 2014
19. 11.11 Koszęcin 18. 31.10 Mirów i Bobolice 17. 18.09 Kalety i Zalew Zielona 16. 05.09 Ogrodzieniec 15. 31.08 Brzegi - Częstochowa 14. 30.08 Chęciny i Kielce 13. 29.08 Chęciny i Kielce 12. 28.08 Chęciny 11. 27.08 Częstochowa - Brzegi 10. 10.08 Bobolice 9. 28.07 Kołobrzeg 8. 24.07 Międzywodzie 7. 19/20.07 Decathlon Orbita 6. 16.07 Mirów i Bobolice 5. 29.06 Częstochowa - Kraków 4. 23.06 Szczekociny 3. 19.06 Tarnowskie Góry 2. 26.04 Mirów i Bobolice 1. 06.04 Częstochowa - Kraków (150km) Wycieczki 2013
1. 29.12 Góra Zborów 1. 13.09 Częstochowa - Kraków 1. 15.07 Mirów i Bobolice
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec3 - 0
- 2026, Maj21 - 0
- 2026, Kwiecień30 - 0
- 2026, Marzec30 - 0
- 2026, Luty28 - 0
- 2026, Styczeń31 - 0
- 2025, Grudzień31 - 0
- 2025, Listopad29 - 0
- 2025, Październik31 - 0
- 2025, Wrzesień30 - 0
- 2025, Sierpień31 - 0
- 2025, Lipiec31 - 0
- 2025, Czerwiec29 - 0
- 2025, Maj31 - 0
- 2025, Kwiecień30 - 0
- 2025, Marzec30 - 0
- 2025, Luty28 - 0
- 2025, Styczeń30 - 0
- 2024, Grudzień31 - 0
- 2024, Listopad30 - 0
- 2024, Październik31 - 0
- 2024, Wrzesień30 - 0
- 2024, Sierpień31 - 0
- 2024, Lipiec31 - 0
- 2024, Czerwiec30 - 0
- 2024, Maj31 - 0
- 2024, Kwiecień30 - 0
- 2024, Marzec31 - 0
- 2024, Luty30 - 0
- 2024, Styczeń31 - 0
- 2023, Grudzień31 - 0
- 2023, Listopad30 - 0
- 2023, Październik31 - 0
- 2023, Wrzesień30 - 0
- 2023, Sierpień31 - 0
- 2023, Lipiec31 - 0
- 2023, Czerwiec30 - 0
- 2023, Maj31 - 0
- 2023, Kwiecień30 - 0
- 2023, Marzec31 - 0
- 2023, Luty28 - 0
- 2023, Styczeń30 - 0
- 2022, Grudzień29 - 0
- 2022, Listopad30 - 0
- 2022, Październik31 - 0
- 2022, Wrzesień29 - 0
- 2022, Sierpień31 - 0
- 2022, Lipiec31 - 0
- 2022, Czerwiec31 - 0
- 2022, Maj31 - 0
- 2022, Kwiecień30 - 0
- 2022, Marzec31 - 0
- 2022, Luty23 - 0
- 2022, Styczeń30 - 0
- 2021, Grudzień30 - 0
- 2021, Listopad30 - 0
- 2021, Październik31 - 0
- 2021, Wrzesień30 - 0
- 2021, Sierpień30 - 0
- 2021, Lipiec31 - 0
- 2021, Czerwiec30 - 0
- 2021, Maj30 - 0
- 2021, Kwiecień26 - 0
- 2021, Marzec29 - 0
- 2021, Luty23 - 0
- 2021, Styczeń26 - 0
- 2020, Grudzień21 - 0
- 2020, Październik5 - 0
- 2020, Wrzesień4 - 0
- 2020, Sierpień2 - 0
- 2020, Lipiec25 - 0
- 2020, Czerwiec30 - 1
- 2020, Maj31 - 0
- 2020, Kwiecień27 - 4
- 2020, Marzec30 - 0
- 2020, Luty27 - 0
- 2020, Styczeń30 - 0
- 2019, Lipiec1 - 0
- 2019, Czerwiec3 - 0
- 2018, Listopad12 - 0
- 2018, Październik2 - 0
- 2018, Wrzesień1 - 0
- 2018, Lipiec2 - 0
- 2018, Kwiecień1 - 0
- 2018, Marzec4 - 0
- 2018, Luty9 - 0
- 2018, Styczeń1 - 0
- 2017, Grudzień31 - 0
- 2017, Listopad30 - 0
- 2017, Październik31 - 0
- 2017, Wrzesień30 - 0
- 2017, Sierpień30 - 2
- 2017, Lipiec32 - 0
- 2017, Czerwiec30 - 0
- 2017, Maj31 - 2
- 2017, Kwiecień30 - 0
- 2017, Marzec31 - 0
- 2017, Luty28 - 0
- 2017, Styczeń31 - 0
- 2016, Grudzień32 - 1
- 2016, Listopad30 - 2
- 2016, Październik31 - 0
- 2016, Wrzesień30 - 0
- 2016, Sierpień31 - 1
- 2016, Lipiec31 - 0
- 2016, Czerwiec31 - 12
- 2016, Maj31 - 1
- 2016, Kwiecień30 - 0
- 2016, Marzec31 - 2
- 2016, Luty29 - 3
- 2016, Styczeń31 - 2
- 2015, Grudzień31 - 3
- 2015, Listopad30 - 0
- 2015, Październik26 - 2
- 2015, Wrzesień30 - 0
- 2015, Sierpień31 - 0
- 2015, Lipiec33 - 3
- 2015, Czerwiec30 - 0
- 2015, Maj31 - 1
- 2015, Kwiecień30 - 2
- 2015, Marzec31 - 2
- 2015, Luty28 - 7
- 2015, Styczeń31 - 3
- 2014, Grudzień32 - 7
- 2014, Listopad30 - 13
- 2014, Październik31 - 7
- 2014, Wrzesień30 - 4
- 2014, Sierpień31 - 3
- 2014, Lipiec32 - 16
- 2014, Czerwiec30 - 3
- 2014, Maj32 - 1
- 2014, Kwiecień30 - 8
- 2014, Marzec31 - 5
- 2014, Luty28 - 1
- 2014, Styczeń31 - 14
- 2013, Grudzień31 - 26
- 2013, Listopad30 - 3
- 2013, Październik31 - 3
- 2013, Wrzesień30 - 14
- 2013, Sierpień31 - 1
- 2013, Lipiec31 - 2
- 2013, Czerwiec29 - 0
- 2013, Maj30 - 0
- 2013, Kwiecień30 - 0
- 2013, Marzec4 - 2
- 2013, Luty3 - 0
- 2013, Styczeń10 - 0
- DST 82.00km
- Teren 23.00km
- VMAX 56.70km/h
- Temperatura 2.4°C
- Aktywność Jazda na rowerze
Nowy standard tras na Odrzykoń. Przeciwpożarówka - Biskupice - Zrębice - Olsztyn - Kusięta. Wieczornie: Aleje, Śródmieście, Park Jasnogórski
Czwartek, 28 listopada 2013 | Komentarze 0
Dziś udało mi się wyskoczyć gdzieś dalej, nie spodziewałem się, że aż tak daleko. Mój wyjazd był trochę spowodowany chęcią oderwania się od wszystkiego, wykorzystałem praktycznie trochę mniej niż bardziej, ale wolny dzień. Daleko, jak na warunki w tygodniu i mniej planowaną wyprawę. Wyjeżdżam przed godziną 14:00 w drogę, kierunek Odrzykoń, w czasie jazdy ustalanie trasy i zdecydowałem się na nowy standard. Jadę Jagiellońską do Estakady, Al. Pokoju, Raków PKP, Huta (Trochimowskiego), Zawodzie, dalej wzdłuż wału Kucelinki, kawałek terenem kamienisto-żwirowym, obok Guardiana i przez las do ścieżki na Odrzykoniu. Wariant nowego standardu nawet przypadł mi do gustu, w pełni bezpieczny, z ominięciem krajówki "46". Dalej decyduję się pojechać przeciwpożarówką do Olsztyna, praktycznie już obczaiłem tę trasę, ale jednak jadę prosto, później odbijam w lewo i po zakręcie w prawo jadę cały czas prosto, znów do Olsztyna nie trafiłem. Głównym planem jednak było jechać głównie po utwardzonej bardziej drodze. Wylądowałem w końcu na trasie, dość ruchliwej, nie mając pojęcia gdzie jestem... Po chwili zajarzyłem, że to droga na Biskupice, więc korzystając z okazji wpadł do głowy wariant mi dobrze znany: Biskupice - Biskupice Kościół - lasem - Zrębice - dk46: Przymiłowice - do Olsztyna. Na zjeździe z górki prowadzącej z Biskupic do Zrębic osiągam prędkość 56,7km/h - dawno tak szybko nie pojechałem. W Olsztynie uzupełnienie węglowodanów i chwila na Rynku, później wariant powrotu przez Kusięta, na skrzyżowaniu w lewo - Os. pod W. Górą, Odrzykoń, rowerostrada i dalej do Kręciwilku dk46, Bugajska.. i tu złapałem gumę w przednim kole. Podpompowałem i dało radę jechać, więc pedałuję tak by dojechać do domu, bo zmieniać w czasie wyprawy mi się zbytnio nie chciało. Na początku dało radę jechać, od Rakowa istny koszmar, chyba z 5-6 razy musiałem podpompować, ale dojechałem bez prowadzenia ani zmiany dętki. Trasa z Bugajskiej optymalnie krótka: wzdłuż dk1, Raków, Jagiellońska i Stradom. Na niektórych odcinkach już nowymi asfaltowymi ścieżkami rowerowymi, prace trwają. Tak czy tak, w planach było tak wrócić. Przed 18:00 byłem w domu. Przejechałem: 56,889km, w czasie: 2:58:42, średnia: 19,0km/h, z przerwami na zdjęcia, z jazdą po złapaniu gumy, więc nieźle.Po wyjazdach rodzinnych wieczorem do bankomatu i pojeździć po Śródmieściu. Przez Monte Cassino, Śląską, II NMP docieram do Banku, później I Aleją NMP, Plac Daszyńskiego (parę kropel deszczu spadło), zawracam w Aleje - przyjemnie się nimi jeździ i do Śląskiej, dalej przez Racławicką docieram na Dąbrowskiego i jadę III Aleją w kierunku Jasnej Góry, odbijam w prawo i ul. Popiełuszki, skręcam w lewo i koło Komendy Miejskiej Policji... tu zauważam schodzące powietrze w przednim kole, znów.. Więc plan wyjazdu do Parku Jasnogórskiego na później, zawracam by dojechać znów do domu, tym razem powolnie schodzi powietrze, więc skończyło się na dwóch przerwach w trakcie jazdy na dopompowanie.. Wariant przez: Popiełuszki, Jasnogórską, Nowowiejskiego, Monte Cassino i Jagiellońską.
Po przełożeniu świateł wyjeżdżam na Demie, chciałem jeszcze dziś pojeździć. Przez Boh. Monte Cassino, na lewoskręcie jakiś pajac z ciężarówki wrzeszczy, że mam ścieżkę rowerową - po pierwsze: nie otwartą, po drugie: nie po tej stronie. Po co wszczynać takie coś... Jadę Boh. Monte Cassino i jeszcze wzdłuż Al. Wolności i Ronda Mickiewicza dwie rundki, dalej na dworzec PKP i dalej już w kierunku Parku Jasnogórskiego, do którego dojeżdżam III Aleją NMP. W Parku parę zdjęć w urokliwej wieczornej atmosferze, także pierwsze zdjęcia: Dema z tabliczką "Ord-Bike". Po ponad kwadransie powrót do domu przez III Aleję, Nowowiejskiego, Boh. Monte Cassino i Jagiellońską, jeszcze na chwilę w kierunku przedłużenia do Kościelnej i do domu.
Rowerowo dzień udany, wykorzystałem możliwość wyjazdu. Nieco cieplej niż w ostatnich dniach i odziwo cieplej wieczorem (3-4st. C) niż popołudniu (1-3st. C). Dziś była chęć jazdy. Kilometrów też sporo się nazbierało.














Olsztyn - Na Rynku



- DST 39.40km
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
W mrozie: miasto. Uczelnia, Północ.
Środa, 27 listopada 2013 | Komentarze 0
Powrót nocny już, parę minut po północy z Sabinowa na Stradom, przez Sabinowską, Jagiellońską, w dość mroźnej atmosferze.
Kolejny dzień obowiązków.
Rano, na 8:30 - choć spóźniłem się kwadrans, wariantem przez: Bohaterów Monte Cassino, Śląską, Kilińskiego na Dąbrowskiego. Po godzinie zajęć, przed 10:00 powrót na Stradom trasą przez Dąbrowskiego - Nowowiejskiego - dworzec PKP - dalej Sobieskiego - Korczaka - Boh. M. Cassino. Dziś mroźno, przez cały dzień utrzymuje się mróz: -1 st C. Po przyjeździe do domu i ponad godzinie w domu jadę na w-f, przez Piastowską, Monte Cassino, Śląską, Kilińskiego na Dąbrowskiego, znów w dość szybkim tempie. Po w-fie, który jak zawsze dobrze mi robi tylko przeparkowuję rower pod inny budynek, ze względu na miłe spotkanie nie jeżdżę. Po zajęciach, przed 15:30 jadę w kierunku Stradomia przez ul. Dąbrowskiego, Nowowiejskiego, Korczaka do początku Boh. Monte Cassino, Hoene-Wrońskiego. Tam rzut oka na powstające ścieżki, przy okazji zdjęcie Zachodu Słońca. Zawracam, z przystanku Hoene-Wrońskiego w stronę dworca PKP, a stamtąd już przed 16:00 na Północ: Al. Wolności / Armii Krajowej / Wyzwolenia i Fieldorfa-Nila, w spokojniejszym tempie. Docieram na Północ, po 2-godzinach spotkania z koleżanką powrót w mroźnych warunkach do domu, zbytnio do jazdy nie miałem werwy. Jadę przez Fieldorfa-Nila, Dekabrystów, Armii Krajowej, Al. Wolności, z zahaczeniem o dworzec PKP, a później Sobieskiego, Boh. Monte Cassino i na Stradom. Najzimniej do tej pory - temperatura spadła do -3,5 stopnia C. Przyjechałem po 19:00 i dziś tym przyjazdem zakończyłem rowerowanie. Trzeba odpocząć. Wszystkie przejazdy na Toskanie.
- DST 48.50km
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
Obowiązkowo, w mieście.
Wtorek, 26 listopada 2013 | Komentarze 0
Kolejny dzień obowiązków, jak to przystało we wtorek.
Poranny wyjazd na angielski, nieco opóźniony bo wyjeżdżam przed 8:20, trasa najprostsza przez Monte Cassino wiadukt, Śląską i Kilińskiego, na Dąbrowskiego pod Studium Języków Obcych.
Po zajęciach z angielskiego powrót do domu przez Dąbrowskiego, Nowowiejskiego i Bohaterów Monte Cassino, jeszcze z zahaczeniem o Al. Wolności i piekarnię. Dość zimno, oznaki śniegu też były.
Po zabraniu potrzebnych rzeczy na dalszą część dnia wyjeżdżam na kolejne zajęcia, znów przez Bohaterów Monte Cassino, Śląską i Kilińskiego na zajęcia. W czasie przerwy z ul. Dąbrowskiego jadę przez Kilińskiego, Akademicką i Armii Krajowej pod budynek, gdzie mam kolejne zajęcia.
Zajęcia się przedłużyły, a w związku z tym musiałem szybko zrobić kurs z uczelni na Błeszno. Trasa: Armii Krajowej - Wolności - Niepodległości - Bohaterów Katynia i na Bienia. Tam spotkanie i później parę zmian w planach i jadę w dzielnicę Podjasnogórską, przez Stradom: Jesienna, Orkana, Jagiellońska, Sabinowska, Piastowska, Zaciszańska, św. Barbary. Później chwilę po 18:00 jadę na Zawodzie: przez św. Barbary, św. Augustyna, Sobieskiego, Wolności, Aleje, Katedralną, Mirowską i Faradaya.
Stamtąd przed 20:00 Mirowską, Nadrzeczną, Warszawską, Rondo Trzech Krzyży, ruchliwą Jana Pawła II, Armii Krajowej i Worcella. Tam spotkanie kolejne i z Tysiąclecia: Armii Krajowej, Al. Jana Pawła II, Dąbrowskiego, Nowowiejskiego, Al. Boh. Monte Cassino, Jagiellońska, Sabinowska, Dźbowska / Sabinów. Tam spotkanie z Przyjaciółką, powrót już po północy więc kilometry i przejazd liczony na następny dzień.
Tak więc dziś w pełni obowiązki, cały kompletnie dzień. Jedyny plus: towarzyszyły mi dojazdy na rowerze i ponad 50 zrobionych kilometrów.
- DST 50.00km
- Temperatura -0.5°C
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
Obowiązkowo, w mieście. Centrum, Tysiąclecie, Grosz, Lisiniec, Sabinów. Pierwsze oznaki zimy.
Poniedziałek, 25 listopada 2013 | Komentarze 0
W obowiązkach, zaczynamy nowy tydzień.Poranny wyjazd o 7:00 na dworzec PKP przez Jagiellońską, Bohaterów Monte Cassino, 1 Maja i Al. Wolności. Dziś pierwsza jazda w śniegu, po drodze kilka zdjęć.
Po spotkaniu z koleżanką spod Kopernika przejazd by kupić bułki słodkie, później już przez ul. Kilińskiego w stronę uczelni. Po zajęciach i innych obowiązkach powrót do domu: Dąbrowskiego - Nowowiejskiego - Sobieskiego - Wolności - Rondo Mickiewicza - Monte Cassino - Jagiellońska. Zdecydowanie lepiej się jedzie z wiatrem. Na wiadukcie na zjeździe znów osiągnięta prędkość blisko 40km/h... i dlatego nie chciałbym zakazu na tym odcinku z racji przemianowania wiaduktu na ciąg pieszo-rowerowy. Na Stradomiu parę kilometrów by zobaczyć jak idzie budowa ścieżek rowerowych, przedłużenia Jagiellońskiej, także by zrobić jakieś zdjęcia. Pojeździłem trochę po nowych ścieżkach: przez Monte Cassino, w stronę Makro, także przejechałem przez wiadukt Monte Cassino i z powrotem na Stradom. Dość zimno.
Na 13:00 znów na zajęcia, więc wyjeżdżam: przez Boh. Monte Cassino, Śląską i Kilińskiego, dojeżdżam tym razem na Akademicką.
Po zajęciach inne obowiązki: przez Armii Krajowej, Al. Wolności, Al. Niepodległości na Ostatni Grosz, jazda z wiatrem, więc bardzo korzystna.
Z Ostatniego Grosza przyszło mi się dostać na Lisiniec, już używając świateł bo po zmroku. Trasa obmyślona: Al. Niepodległości - Al. Wolności - Sobieskiego - Pułaskiego - Popiełuszki - Rynek Wieluński - św. Rocha - Wręczycka - w kierunku Gminnej. Droga "do" - pod wiatr. Tam boczną uliczką szukając Lednickiej i okolic, tak się stało, że zapomniałem gdzie to jest i pobłądziłem, zrobiłem 5-6 kilometrów na samym Lisińcu...
Powrót wyśmienity: Gminna - Wręczycka - św. Rocha - Rynek Wieluński - Al. Jana Pawła II - Dąbrowskiego - Telepizza. Chwycił mróz, -0,6st. C. Przejazd w znakomitych warunkach, z wiatrem, prędkość średnia: 24,0km/h, a na odcinku do Cmentarza św. Rocha aż 27,5km/h. O to chodzi w jeździe! Po zamówieniu pizzy przyszło mi się przetransportować na Sabinów: Nowowiejskiego - Boh. Monte Cassino - Jagiellońska - Sabinowska - Dźbowska. Pierwsze dwa kilometry z pizzą w ręku, kolejne kilometry już jakoś mocując je na bagażniku, a to że mroźno to trudno. Przyjechałem do Przyjaciółki.
Powrót po 23:30 przez Sabinowską, z zahaczeniem o jedną z bocznych uliczek i powrotem na Sabinowską, Jagiellońska i do domu.
Dziś pierwszy dzień widać zimowy, ale śnieg na długo się nie utrzyma.
- DST 37.00km
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
Do Przyjaciółki przez Kawodrzę i Dźbów. Wieczorem: Wrzosowa przez Brzeziny. Powrót przez dk1, Raków i Centrum.
Niedziela, 24 listopada 2013 | Komentarze 0
Wyjeżdżam do Przyjaciółki pouczyć Ją matematyki okrężnym wariantem, ostatnio bardzo często odwiedzanym. To jedna z moich pierwszych tras, które zainicjowałem około dwóch lat temu. Wiedzie przez: Sabinowską, Piastowską, Przestrzenną, Konwaliową, Kawodrzę Górną, Busolową, Liszkę Dolną, Leśną, Dźbów, Powstańców Warszawy i Dźbowską na Sabinów. W czasie drogi zaczęło się ściemniać, tak już przystało na warunki końca listopada, że koło 16:00 już się robi ciemno. Wyszło ponad 12-13 kilometrów, ale się przejechałem.
Na spotkaniu jak zawsze miło. Późnym wieczorem, na 21:00 z minutami jadę na Wrzosową. Korzystając z opcji tego, że jestem na Sabinowie jadę: Żyzną do Brzezin, dalej Staszica: Brzeziny i Wrzosową Sabinowską. Tak wyszło, że na odcinku od Brzezin do Wrzosowej trwa budowa, więc jazda w warunkach "ekstremalnych". W pewnym momencie nawet żałowałem, że nie wybrałem opcji przez Raków, bo budowa, ale dałem radę. Swoją drogą dobrze, że w końcu wzięli się za tę ulicę. Później już ul. Długa i na spotkanie na pizzę.
Powrót z Wrzosowej wariantem przez wyasfaltowaną Polną, Długą i trasą krajową "1" poboczem do Częstochowy, dalej już chodnikami przecinając: Fabryczną, Kolejową, Bugajską, Rakowską i Raków. Na nowym odcinku ścieżki ktoś rozwalił szkło... Na szczęście obyło się bez złapania gumy. Dalej jadę Al. Niepodległości do Al. Wolności, kawałek przez Centrum i do ul. Waszyngtona, gdzie jadę do Śląskiej, II NMP, Al. Wolności i przez Bohaterów Monte Cassino na Stradom.
Temperatura spadła, dziś 4-6 stopni C.
- DST 103.20km
- Teren 1.20km
- Czas 05:25
- VAVG 19.05km/h
- VMAX 39.30km/h
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
Lisiniec - Łojki - Blachownia - Dźbów
Sobota, 23 listopada 2013 | Komentarze 1
Na rower wyskakuję po 11:00, wyjeżdżając na pewne spotkanie na Lisiniec. Trasa odrębna od tych standardowych: Piastowską, Zaciszańską, św. Barbary (pasem rowerowym), św. Jadwigi, św. Rocha, Wręczycką i Kaszubską. Po spotkaniu w dobrej motywacji do jazdy wracam wariantem bardzo okrężnym, postanowiłem wykorzystać to, że stamtąd miałem "korzystną" pozycję do takiego wyjazdu, a dawno też nie odwiedzałem tych terenów, urozmaicenia wskazane. Jadę: Wręczycką - Wielkoborską - Stara Gorzelnia - Kolonia Łojki - Konradów / Łojki - Blachownia, Piastów i wyjeżdżam do Centrum Blachowni od strony stawów, pierwszy raz od tej strony. Tempo do tego momentu znakomite, prędkość średnia ~24,5km/h. Chwila odpoczynku i zdjęć pamiątkowych przy listopadowym stawie, i obok Urzędu Miejskiego, Ośrodka Zdrowia do trasy krajowej. Dosłownie kawałek obok "Blachownia PKP" i w prawo na ul. Pocztową, obok Szpital, Ostrowy, gm. Blachownia i 2,5-3km odcinek lasem, ruch znikomy. Bardzo przyjemny odcinek, wyjeżdżam na pętli "Leśna" na Dźbowie. Jadę: Leśną, Powstańców Warszawy, Dźbowską,



Trasa wieczorna:
- DST 68.00km
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
Uczelnia. Popołudniowo: miasto. Częstochowa - OLSZTYN - Częstochowa (przez Skrajnicę) w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza.
Piątek, 22 listopada 2013 | Komentarze 0

Al. Wojska Polskiego - trasa wzdłuż "dk1"

W drodze, Odrzykoń - początek

W drodze, Odrzykoń I

W drodze, Odrzykoń II

W warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza I (to nie wszystko..)

W Olsztynie na Rynku
- DST 64.00km
- Czas 05:00
- VAVG 12.80km/h
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
Odrzykoń popołudniowo. Wieczorem: Korytarz Północny, Sabinów.
Czwartek, 21 listopada 2013 | Komentarze 0
Popołudniowo wyruszam w drogę, wreszcie w strefę pozamiejską, wykorzystując wolny dzień i znośną pogodę. Wyszło rekreacyjnie i spokojnie, wreszcie bez spieszenia nigdzie.Jeszcze przed wyjazdem przejazd zobaczyć jak budowa przedłużenia ul. Jagiellońskiej do Kościelnej i przejazd przez Kościelną i Marynarki Wojennej na Stradomiu do przystanku "Szkoła Straży Pożarnej".
Wyruszam: Sabinowska - Jagiellońska - C.H. Jagiellończycy - wzdłuż dk1 - Bugajska - Kręciwilk - dk46 - rowerostrada i tu spokojnie z przerwą na kilka zdjęć. Dojeżdżam do Odrzykonia, chwila przerwy i dokładnie 12:50 odjazd.
Trasa tym razem przez Os. pod Wilczą Górą, dalej między lasem do terenu Huty, Walcownia - Guardian - Korfantego - Al. Pokoju - Rondo Reagana - dalej Al. Pokoju - Al. Niepodległości - Dworzec PKP. Po zorganizowaniu się jadę na Kościuszki do biblioteki na spotkanie.
Po spotkaniu przejazd na ul. Nowowiejskiego do parku Plac Pamięci Narodowej. Tam zabieram koleżankę i jedziemy do mnie na Stradom przez Bohaterów Monte Cassino.
Po spotkaniu odwożę Ją - ul. Jagiellońską pod C.H. Jagiellończycy na przystanek.
I jadę na wieczorną rundkę w mniej sprecyzowanym celu. Zaprowadziło mnie pod Korytarz Północny, bo na wyjazd w osamotnione tereny podolsztyńskie nie miałem ochoty wbrew paru wcześniejszym planom.
Jadę: wzdłuż dk1 - Boh. Katynia - Jesienna - Orkana - Źródlana - Niepodległości - Wolności - Armii Krajowej - Promenada Niemena - Al. Wyzwolenia - Fieldorfa-Nila - Rondo Pileckiego - Korytarz Północny do ul. Makuszyńskiego. Tam zawracam i postanawiam wrócić również Korytarzem (do 35,8km/h) - Fieldorfa-Nila - Wały Dwernickiego - Las Aniołowski - Promenada - Armii Krajowej - Al. Wolności - Sobieskiego - Korczaka - Boh. M. Cassino i Jagiellońska do domu. Po zabraniu potrzebnych rzeczy jadę na Sabinów wariantem przez Sabinowską do Dźbowskiej i spotkanie z Przyjaciółką.
Powrót: ul. Sabinowską już chwilę przed północą, ruch uliczny praktycznie zerowy.
- DST 25.00km
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
Na uczelnię. Wieczorem: Sabinów.
Środa, 20 listopada 2013 | Komentarze 0
Znów w mieście, pomimo pewnych planów wyjazdu poza miasto.. chciałem odpocząć.Wyjazd przedpołudniowy, o 11:30 na w-f, trasa przez: Monte Cassino, Śląską i Kilińskiego, trochę mało czasu więc w miarę szybkie tempo.
Po wf-ie przejazd w mniej znanym kierunku. I wyszło tak: Dąbrowskiego - Plac Biegańskiego (i tu spotkanie z mamą) - Nowowiejskiego - Sobieskiego, Dworzec - z Dworca przez Korczaka i Monte Cassino i na wiadukcie zawracam: Monte Cassino - Korczaka, tym razem spotykam koleżankę, którą odprowadzam znów z powrotem "za wiadukt". Odjazd o 13:50: Monte Cassino - Sobieskiego - Wolności - Al. Jana Pawła II - Kilińskiego i na Dąbrowskiego.
Ponad godzina zajęć i o 15:30 powrót: jadę tym razem do domu, Dąbrowskiego - Nowowiejskiego - Monte Cassino - Sabinowska - Jagiellońska i jeszcze przez Monte Cassino, boczną, Jagiellońską i do domu.
Na sam wieczór tylko rundka o 19:20 przez Sabinowską do Dźbowskiej na Sabinów. Powrót już w godzinach nocnych, więc na następny dzień.
- DST 62.00km
- VMAX 39.00km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Toskana
- Aktywność Jazda na rowerze
Uczelnia. Błeszno, Tysiąclecie, Podjasnogórska, Zawodzie. Powrót: Wałem. Przejazd legalny przez Boh. Monte Cassino
Wtorek, 19 listopada 2013 | Komentarze 0
Dziś dzień pełen obowiązków, wyjazdów i dojazdów z nimi związanych. Trochę pojeździłem.Porannie, po 8:00 przez B. Monte Cassino, Śląską, Kilińskiego na uczelnię.
Z powrotem o 10:00 wariantem przez Dąbrowskiego, Nowowiejskiego, Al. Wolności i PKP, Sobieskiego, Korczaka i Boh. M. Cassino do domu. Na przystanku "Bohaterów Monte Cassino" podczas przerwy technicznej rozmawiam z rowerzystą, który odradził mi jazdę wiaduktem na Boh. Monte Cassino ulicą. Kiedyś był zakaz, sam pamiętam... ale teraz nie ma znaku zakazującego taką jazdę, co więcej mamy pod znakiem, że ruch dwukierunkowy zezwolenie na jazdę rowerem.
Zagłębiłem się nieco i mam: http://rower.czest.pl/viewtopic.php?t=1126&postdays=0&postorder=asc&start=25&sid=117e1b9c3cc102b7a38f8a5bd86370e6
http://forum.gazeta.pl/forum/w,55,99325451,99325451,Wiadukt_Monte_Cassino_dla_rowerzystow.html
Popołudniu już w całkiem pozytywnej aurze pogodowej, bo na dworze kilkanaście stopni, a mamy drugą połowę listopada, wyjeżdżam: Sabinowska - Piastowska - Al. Boh. Monte Cassino - Korczaka - Sobieskiego - Al. Wolności - Al. Kościuszki - Al. Armii Krajowej i Politechnika. W znakomitym tempie, bo 23,5km/h średnia(!) po mieście. Fakt, kurs krótkobieżny, ale naprawdę szybki. Jeszcze na Dąbrowskiego przez Akademicką coś podpisać i z powrotem także bocznymi na Armii Krajowej i pod uczelnię.
Po 14:30 wyjazd z zajęć, tym razem w celu innych obowiązków, w kierunku Błeszna przez Al. Armii Krajowej - Dąbrowskiego - Al. Jana Pawła II - Al. Kościuszki - Al. Wolności - Sobieskiego - Boh. Monte Cassino (przez Stradom) - Jagiellońska - C.H. Jagiellończycy - Boh. Katynia - Bienia.
O 16:30 przejazd w dobrym tempie ze względu na czas, także w warunkach już wieczornych: Boh. Katynia - Al. Niepodległości - Al. Wolności - Al. Armii Krajowej - Worcella, znów na Tysiąclecie.
Stamtąd o 18:00 przez Al. Armii Krajowej - Al. Jana Pawła II - Dąbrowskiego - Nowowiejskiego - Sobieskiego - Pułaskiego - 7 Kamienic - św. Barbary (innowacyjnym pasem dla rowerów!).
Później już tak o 19:30 trasa: św. Barbary - św. Augustyna - Pułaskiego - Sobieskiego - Al. Wolności - Aleje - Katedralna - Plac Daszyńskiego (rondo) - Mirowska - Faradaya.
W tych wszystkich przejazdach dobrym pomysłem było zrobić sobie kawy do termosu, by zrobić kilka miłych przystanków.
Po spotkaniu, tak po 21:30 już przejazd do domu okrężnym wariantem: Faradaya, Zawodzie - Mirowska, do Placu Daszyńskiego i z powrotem Wał Nadwarciański, Kanał Kohna, dalej Wał - Al. Pokoju - C.H. Jagiellończycy - wzdłuż dk1 - Rakowska - Jesienna - Wrzosowiak, Orkana - Jagiellońska - Boh. M. Cassino - Piastowska - Sabinowska - Jagiellońska.
Dziś dużo jazdy po mieście, dużo spotkań i obowiązków, dużo jazdy w Ruchu Ulicznym, trochę kilometrów.


